drogowy duch · stara dwójka — DK2/DK92
Stacja w Nowych Zdunach — CPN, który przestał tankować przy starej „dwójce”
stacja · martwy
Przy starej „dwójce” między Łowiczem a Kutnem, w Nowych Zdunach, stoi dawna stacja CPN zachowana niemal w oryginalnym stanie. Pod wiatą wciąż tkwią czechosłowackie dystrybutory Adast, a na budynku usługowym widnieje napis „palenie zabronione”. Jak podaje źródło, nikt tu nie tankuje od co najmniej piętnastu lat.
Co to było
Stacja CPN w Nowych Zdunach stała przy dawnej drodze krajowej nr 92 — starej „dwójce”, na dawnym głównym szlaku między Warszawą a Poznaniem. Atlas Polski z 1997 roku wskazuje w tym miejscu stację CPN-u, a mapy z 2007 roku wciąż pokazują ją jako czynną; później ślad się urywa. Pod eleganckim zadaszeniem stały czechosłowackie dystrybutory Adast, obok totem do prezentowania cen paliw. Zachował się też elegancki budynek usługowy z napisem „palenie zabronione”. Przez lata obiekt żył z kierowców przejeżdżających tędy w tranzycie między dwiema stolicami dawnego szlaku.
Co ją zabiło
Stacja żyła z ruchu przelotowego na „dwójce”, a ten ruch z czasem odpłynął — droga straciła swoją dawną rangę głównego szlaku Warszawa–Poznań. Źródło nie podaje wprost przyczyny zamknięcia ani nie wiąże go z konkretną inwestycją drogową. Wedle relacji obiekt zdążył jeszcze trafić „do prywaciarza”, zanim zgasł na dobre — stało się to mniej więcej na początku drugiej dekady XXI wieku. Od tego czasu, jak podaje źródło, nikt tu nie tankuje od co najmniej piętnastu lat. Została pusta konstrukcja przy drodze, którą omija dzisiejszy tranzyt.
Kalendarium
- 1997 — Atlas Polski wskazuje w tym miejscu stację CPN-u.
- 2007 — Mapy wciąż pokazują stację jako czynną; później jej ślad się urywa.
- ok. 2010–2012 — Stacja gaśnie „mniej więcej na początku drugiej dekady XXI wieku” (data przybliżona za źródłem); wcześniej trafia w ręce prywatnego właściciela.
Ciekawostki
- Pod wiatą wciąż stoją oryginalne czechosłowackie dystrybutory marki Adast.
- Na budynku usługowym zachował się napis „palenie zabronione”, a obok totem do prezentowania cen paliw.
- Miejsce niemal oparło się wandalizmowi i, zdaniem źródła, jest doskonałe na zdjęcia klasyków.
Dziś
Obiekt uchował się do dziś niemal nietknięty, choć widać już pewne ubytki i postępujący z latami rozkład. Brakuje głównie części osprzętu — węży do tankowania i znaków drogowych. Stacja stoi tuż przy drodze i można na nią wjechać wprost z ulicy, bez żadnych akrobacji. Dzięki oryginalnej wiacie, dystrybutorom Adast i budynkowi z napisem „palenie zabronione” bywa, według źródła, doskonałym plenerem na zdjęcia klasyków.
Gdzie to jest
Stacja utrzymywała się z kierowców przejeżdżających tranzytem starą „dwójką” między Warszawą a Poznaniem. Gdy droga straciła rangę głównego szlaku i ruch przelotowy odpłynął, stacja zgasła na początku drugiej dekady XXI wieku — dziś stoi pusta przy trasie, którą omija tranzyt.
Skala 0–100 wg kryteriów Duch-Score.
Źródła
Rzetelność źródeł: low. Treść powstała z researchu sieciowego z fact-checkiem; fakty niepotwierdzone są w tekście oznaczone.